Po ciężkim roku, który rozpoczął się chłodną wiosną, mokrym latem, a zakończył złotą polską jesienią czas na podsumowania. Rok specyficzny, trudny i wymagający, ale najważniejsze, że zakończony kolejnym sukcesem. Od 26 września do 18 października trwały zbiory. Zaczęliśmy od Solarisa, zakończyliśmy zbiory jak co roku Rieslingiem. Udało się wykorzystać wszystkie okna pogodowe, pogoda na winobranie nie zawiodła, a ostanie dni były przecudne w swojej  scenerii. Złoto bordowa winnica, pozostała  bez owoców. Kolejny etap to przygotowanie jej do zimowego snu, aby na wiosnę podjąć wspólnie wyzwanie produkcji kolejnego rocznika, jubileuszowego bo dziesiątego. Za rok minie dekada historii produkcji wina w Mierzęcinie.

            Tegoroczne zbiory były słabsze pod względem ilości, ale widzimy większą dojrzałość aromatyczną poszczególnych odmian. Bogatsze aromaty w trakcie fermentacji, wyższa struktura kwasowości, wróżą bardzo ciekawie zapowiadający się produkt końcowy. Liczymy, że na majówkę będziemy gotowi z pierwszymi winami z rocznika 2017.

 

Piotr Stopczyński - enolog

24 Listopada 2017

Ta strona używa COOKIES.

Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki.

OK, zamknij